• Wpisów:72
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:21
  • Licznik odwiedzin:1 521 / 1489 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejooo dawno mnie nie było ja jadę 22 a wracam 2 później jadę 5 i wracam 2 dni przed początkiem roku !!
 

 
Hejo co tam ? Pare zdjęć na przywitanie miśki





Wakacje juz prawie 27 koniec roku super
 

 
https://www.facebook.com/pages/Awesome/1420159108267820?ref=hl like i uds? plis sorki za spam i z góry dzięki KOCHAM WAS *
 

 
Pamiętaj, Że 60 Sekund Smutku Zabiera Ci Minutę Szczęścia.
 

 
nie na tym polega życia treść, aby ciągle iść po trupach by osiągnąć cel.
 

 
Czas pokaże czy przyjaźń, którą przeżyłeś nie zniknie jak popiół gdy zawieje wiatr.
 

 
Jak dla mnie przyjaźń to horror! Najpierw psiapsióły potem wróg…
  • awatar Folari: Osoba, która przestaje być przyjacielem nigdy nim nie była. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Idę za nimi, bo oni idą za mną, wiesz jak to się nazywa – lojalność.. <3
 

 
Tak bardzo stare :Tęsknie za tamtymi chwilami które były i juz ich niema,teraz same zmiany :C
 

 
Idealnyy
 

 
Śmiech - to szcze­re króles­two człowieka.
 

 
Kiedy nie ma dob­rej od­po­wie­dzi na py­tanie, po­zos­ta­je od­po­wiedź szczera.
 

 
Aby nap­rawdę zna­leźć Bo­ga, trze­ba być szcze­rym. Aby być szcze­rym, trze­ba naj­pierw uważnie spoj­rzeć na siebie sa­mego, ale to zbyt­nio nas niepokoi.
 

 
The­re is no sin­ce­rer lo­ve than the lo­ve of food.
 

 
Szcze­ry gniew jest jedną z naj­większych twórczych potęg wszechświata.
 

 

Obiecam wiele, dot­rzy­muję te­go.
To z czys­te­go ser­ca me­go, ni­kogo in­ne­go.
 

 
Wyz­naję swe za­sady i re­guły mam.
Szczerą nie jes­tem, jed­nak się sta­ram.
 

 
"niektóre sytuacje są tylko i wyłącznie po to aby się przekonać czy przyjaźń jest prawdziwa...a jeśli jest prawdziwa przetrwa wszystko"
 

 
-Na ziemię spadły perły

-Nie,to były czyjeś łzy

-Może. Ale te łzy były warte pereł.

 

 
Chciałabym tak siedzieć, szukając oparcia w butelce piwa, i opowiadać o miłości stulecia, sobie, nikomu innemu, no bo komu? A chciałabym wtedy powiedzieć, że ona jest we mnie. Że tak, jak ta postać z opowiadania Clarice Lispector, modlę się o nienawiść, o przynoszącą ulgę nienawiść. Chciałabym jej nienawidzić za krzywdę, jaką mi wyrządziła, a która polega na tym, że mnie już nie kocha, ale oczywiście nie ma we mnie nienawiści. Budzę się co rano i pierwsza moja myśl dotyczy jej, i podobnie wieczorem, kiedy kładę się spać, jej dotyczy myśl ostatnia. Codzienna droga krzyżowa z dwiema stacjami. Ona jest we mnie, i nie mogę nic na to poradzić, jak tylko pozwolić, żeby czas mijał, i żyć nadzieją, że to się kiedyś skończy. Bo to jest w miłości najstraszniejsze, że ukochana osoba jest w nas, staje się częścią nas i nie można jej ot tak, wyrwać, nie wyrzekając się siebie. A ona mnie opuściła i tę część mnie zabrała ze sobą. Nieodwołalnie. Coś istniało przez cztery lata z wszystkimi tymi kłótniami, pieszczotami, z całą tą namiętnością, a teraz odchodzi. Odchodzi na naszych oczach, a my nie możemy nic na to poradzić, bo takie jest życie. Wszystko ma swój początek i ma swój koniec. Coś umiera, coś nowego się rodzi. Tego, co było między nią i mną, nie można zawrzeć w anegdotach, nie można zredukować do dialogów. I na nic zda się również wyliczanie fizycznych przyjemności. Wszystko, co było, jest między wierszami.”